Infotest 2018
- Szczegóły

Marcin Kotecki z I Liceum Ogólnokształcącego w Zambrowie zwyciężył w piątej edycji informatycznego konkursu INFOTEST organizowanego przez Wydział Informatyki i Nauk o Żywności PWSIiP w Łomży. – Młody, zdolny i skromny, z rozległą wiedzą, także pozaszkolną – tak o uczniu trzeciej klasy mówił jego nauczyciel Zbigniew Rębiś, informatyk oraz fizyk. W szranki tegorocznej rywalizacji stanęło 465 uczniów szkół średnich, także z Wilna, a do ścisłego finału dostało się 49 najzdolniejszych. – Wśród finalistów nie ma przegranych, wszyscy jesteście zwycięzcami – mówiła dr inż. Aneta Wiktorzak, prodziekan Wydziału Informatyki i Nauk o Żywności oraz pomysłodawczyni konkursu.
Drzwi Otwarte – święto nauki
- Szczegóły

Blisko siedmiuset maturzystów odwiedziło Państwową Wyższą Szkołę Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Zobaczyli nowoczesną bazę dydaktyczną uczelni, brali udział w cyklu wykładów popularnonaukowych. Drzwi Otwarte umożliwiły smakowanie akademickiej codzienności. Było to także święto nauki – młodzi uczestniczyli w ponad dwudziestu prelekcjach przygotowanych przez dydaktyków uczelni. Udali się w podróż w głąb ludzkiego umysłu – mierząc się zagadnieniami społecznymi, sportowymi, prawnymi, chemicznymi, żywieniowymi i innymi. Poznali m.in. przyczyny i skutki rewolucji przemysłowej, postczłowieka, który najlepiej czuje się w wirtualnej rzeczywistości, odkryli także własne konsumenckie prawa.
Erasmus, czas, start!
- Szczegóły

Studenci zainteresowani wyjazdem na zagraniczne uczelnie uczestniczyli w spotkaniu informacyjnym organizowanym przez Dział Współpracy z Zagranicą. O swoich macierzystych placówkach opowiedzieli żacy, którzy przyjechali do PWSIiP z Włoch i Turcji. Możliwość wymiany międzynarodowej studentów oraz pracowników uczelni stwarza program Erasmus+. To szansa na przygodę edukacyjną i poznanie realiów kulturowych innych krajów. Rekrutacja do programu trwa!
Stulecie praw wyborczych kobiet
- Szczegóły

Było ich osiem kobiet pośród czterystu czterdziestu dwóch mężczyzn. Były wykształcone i chciały zmienić Polskę, a być może i świat. Sto lat temu, gdy otrzymały bierne i czynne prawo wyborcze oraz weszły do Sejmu Ustawodawczego, krajowa prasa okrzyknęła je „posełkami”, „posełkiniami”, „posłami kobiecymi”, a nawet „poślicami”. Wśród nich była urodzona w Łomży Maria Moczydłowska – najprawdopodobniej pierwsza kobieta, której śmiały głos popłynął z sejmowej mównicy, autorka ustawy o prohibicji zwanej „lex Moczydłowska”. Sto lat później dyskusję o roli kobiet w administracji publicznej i nie tylko, podjęły w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży: wiceprezydent Łomży dr Agnieszka Muzyk, wicedyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Łomży Elżbieta Olejniczak-Bazydło oraz rzeczniczka łomżyńskiej policji aspirant Ewelina Szlesińska.
"US March Festivities". Czyli Wielkanoc po amerykańsku
- Szczegóły

Michael Gilmor pochodzi z Huntington w centrum Long Island w stanie Nowy Jork. Jest stypendystą Fulbrighta, prestiżowego programu wymiany amerykańskiego Departamentu Stanu. Ukończył biochemię, ale w planach ma studia z medycyny lub prawa oraz pracę w dyplomacji. Obecnie jest nauczycielem w Wydziale Informatyki i Nauk o Żywności PWSIiP w Łomży. Z Polską łączą go więzy krwi, które mimo przemijania pokoleń, pozostawiły sentyment do polskiej kultury. Przodkowie mamy Michaela wyemigrowali z Polski. W dzieciństwie, razem z babcią, dekorował wielkanocne pisanki.
Młodzieży ze szkół podstawowych, gimnazjalnych i średnich Mike opowiedział o świątecznych tradycjach w USA.
Wizyta profesora Aleksandr Karevskiy, Dziekana Wydziału Biologii i Ekologii Grodzieńskiego Uniwersytetu Państwowego im. Janki Kupały
- Szczegóły

Dziekan Wydziału Biologii i Ekologii Grodzieńskiego Uniwersytetu Państwowego im. Janki Kupały, profesor Aleksandr Karevskiy, przyjechał do PWSIiP w Łomży na staff training, czyli indywidualne szkolenie pracownicze z programu Erasmus+ KA107. W praktyce to spotkania z kadrą naukowo-dydaktyczną kierunku Technologia żywności, wymiana doświadczeń naukowych oraz projektowanie wspólnych działań.
Piotr Boratyński: E-sport to klucz do zrozumienia młodego pokolenia
- Szczegóły

Są gry, w których fizyczne prawa naszej planety nie obowiązują, istnieją odmienne grawitacje, a kule przechodzą przez ściany oraz takie, które odzwierciedlają rzeczywistość. Ich stałymi bywalcami są Amer „Miracle” Al-Barkawi, Grzegorz „MaNa” Komincz, Filip „NEO” Kubski i Wiktor „TaZ” Wojtas, najlepiej zarabiający polscy e-sportowcy. – Nie wyobrażam sobie młodego człowieka, który nie wie kim są ci ludzie – mówi Piotr „Nagredo” Boratyński, współorganizator amatorskiej ligi Polish DOTA 2 League oraz student administracji w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. E-sport to jego pasja, a być może także coś więcej – klucz do zrozumienia młodego pokolenia.
Pieniądze dla Uczelni
- Szczegóły

Blisko trzy miliony osiemset tysięcy złotych otrzymała Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego na realizację projektu „KPK – Kompleksowy Program Kształcenia w PWSIiP”. - To duży impuls do rozwoju uczelni – przekonywał Stanisław Derehajło, doradca Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego, wręczając podczas konferencji prasowej rektorowi PWSIiP dr. hab. Dariuszowi Surowikowi symboliczny czek. – Wspieramy rozwój regionalnych uczelni – dodawał kolejny obecny na spotkaniu z dziennikarzami ministerialny doradca Marcin Sekściński.
Światowy Dzień Pracy Socjalnej
- Szczegóły

– Nie wypada cytować zbrodniarzy, ale w tym przypadku zrobię wyjątek. Adolf Hitler twierdził, że jeżeli roczne spożycie alkoholu na jednego mieszkańca Polski będzie wynosiło pięć litrów, to nie trzeba będzie z Polakami walczyć, bo wykończą się sami – mówiła dr Agnieszka Muzyk, zastępca prezydenta Łomży podczas obchodzonego w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży Światowego Dnia Pracy Socjalnej. Biskup ks. dr Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości, przedstawił skalę współczesnego problemu: statystyczny Polak wypija rocznie dziesięć litrów czystego alkoholu, milion Polaków jest uzależnionych, milion dzieci wychowuje się w rodzinie z problemem alkoholowym, trzy miliony rodaków piją w sposób ryzykowny. Każdego roku jedenaście tysięcy trumien czeka na tych, którym od alkoholu nie udało się uciec…
Alkoholizm to problem psychiczny i społeczny – przekonywali prelegenci sympozjum naukowego „Narodowy Program Trzeźwości. Ku Trzeźwości Narodu!”. Jej uczestnicy otrzymali broszurę pod tym samym tytułem, wydaną w 2018 roku z inicjatywy Episkopatu Polski, w której znajdują się założenia Narodowego Programu Trzeźwości, wśród nich m.in. realna abstynencja dzieci, młodzieży, kobiet ciężarnych, obniżenie rocznego spożycia alkoholu na mieszkańca, ochrona rodzin oraz moralna odpowiedzialność. O tym, jak można zrealizować te cele, opowiadali samorządowcy, pracownicy socjalni oraz praktycy z organizacji pozarządowych, na co dzień wspierający osoby i rodziny z problemem alkoholowym.
- Jako zastępca prezydenta Łomży przechodziłam szereg szkoleń dedykowanych samorządowcom, dotyczących bezpieczeństwa, tajności. Wśród nich nie było szkoleń mówiących o społecznych konsekwencjach alkoholizmu, mechanizmach szerokiej profilaktyki. A przecież przez ostatnie trzy i pół roku nie mieliśmy w Łomży nawet jednego zagrożenia bombowego, tymczasem setki naszych rodzin zmagało się z problemem uzależniania, szukając także naszej pomocy - mówiła dr Agnieszka Muzyk, przekonując, że radni i samorządowcy w całej Polsce potrzebują specjalistycznych szkoleń dotyczących profilaktyki alkoholowej. Wiceprezydent apelowała, aby o alkoholizmie mówić wprost, bez poprawności politycznej, bez wstydu i w prawdzie. – Potrzebujemy świetlic socjoterapeutycznych, mądrych rozwiązań systemowych i odrobiny dobrej woli – mówiła, dodając, że w skali całego kraju wielki sukces odnoszą działania łomżyńskiego biskupa pomocniczego ks. dra Tadeusza Bronakowskiego, który zintegrował środowiska społeczne i polityczne organizując m.in. Narodowy Kongres Trzeźwości i stojąc na czele Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.
Biskup Bronakowski przypomniał, że problemem jest nie tylko samo nadużywanie alkoholu, ale także tzw. „mentalność proalkoholowa”, czyli traktowanie groźnej używki, jak zwykłego produktu spożywczego, ogólnodostępnego, który można kupić razem z cukierkami dla dzieci. – Troszczymy się o trzeźwość, czyli wolność człowieka – przekonywał biskup i mówił o ponad dwóch tysiącach godzin reklam, które każdego roku bombardują mózgi polskich rodzin: rodziców, seniorów i dzieci.
Joanna Kleczyńska, prezes Bractwa Trzeźwości im. Św. Maksymiliana Kolbego podzieliła się trzydziestoletnim doświadczeniem pracy z uzależnionymi: przedstawiła sukcesy terapeutyczne swojego zespołu. Robert Grzymała, Prezes Łomżyńskiego Stowarzyszenia „Zdrowie i Trzeźwość” opowiedział o prostych działaniach wyrywających z pętli nałogu oraz współuzależnienia: rozmowach, wyjściach na basen, wycieczkach i ludzkiej życzliwości. – Złośliwi nazywają mnie „ojcem Rydzykiem łomżyńskiej trzeźwości”, a ja im mówię, jeśli nie masz problemu to się ciesz, ale rozejrzyj się wokół….
Sympozjum „Narodowy Program Trzeźwości. Ku Trzeźwości Narodu!” zorganizował Zakład Badań Społecznych przy Wydziale Nauk Społecznych i Humanistycznych PWSIiP w Łomży. Wydarzenie prowadzili studenci Koła Naukowego Badań Społecznych Paulina Brzeczko oraz Piotr Boratyński. – Od 2015 roku obchodzimy na uczelni Światowy Dzień Pracy Socjalnej, organizując wykłady, sympozja, prelekcje i warsztaty o zróżnicowanej tematyce – poinformował dr Tadeusz Kowalewski, kierownik Zakładu Badań Społecznych „Państwówki”, socjolog oraz wykładowca na kierunku praca socjalna.
Studenci zagraniczni dołączyli do akademickiej wspólnoty
- Szczegóły

Przyjechali do Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży z Włoch, Hiszpanii, Bułgarii, Turcji i Łotwy. Studenci programu wymiany międzynarodowej Erasmus+ dołączyli do akademickiej wspólnoty i przez semestr w łomżyńskiej uczelni będą zdobywać wiedzę. Pierwsze dni pobytu w Łomży to czas adaptacji do tutejszego klimatu – atmosferycznego, kulturowego i edukacyjnego.
W historyczny klimat miasta wprowadziła przyjezdnych Liliana Rywacka, kierownik Działu Współpracy z Zagranicą PWSIiP. Szesnastu zagranicznych studentów dowiedziało się, że przybyli do grodu liczącego sześćset lat, a 15. czerwca bieżącego roku mogą, wspólnie z jego mieszkańcami, świętować huczny jubileusz lokacji miasta na prawie chełmińskim przez Księcia Janusza I Mazowieckiego.
Przyjezdni będą kształcić się na studiach z fizjoterapii, informatyki, technologii żywności, zarządzania i filologii angielskiej. Część z nich zrealizuje w PWSIiP dwumiesięczne praktyki. Najliczniejszą grupę stanowią studenci z Bułgarii.
[gallery ID=1]
Dobra opieka szansą na dłuższe życie z cukrzycą
- Szczegóły

– Co sześć sekund ktoś na świecie umiera z powodu cukrzycy, co dziesięć sekund choroba jest rozpoznawana, co trzydzieści prowadzi do amputacji kończyny – przytaczała przykre statystyki Regina Kijewska, regionalny koordynator ogólnopolskiego Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej podczas konferencji w PWSIiP w Łomży. Jej uczestnikami byli lekarze, pielęgniarki oraz studenci.
W profilaktyce najważniejsze jest wychwycenie pierwszych symptomów chory, np. nieprawidłowej hiperglikemii. Za normę cukru we krwi należy uznawać do 99 miligramów na decylitr krwi. Wyższy wskaźnik do sygnał do poszerzonej diagnostyki, czyli wykonania doustnego testu obciążenia glukozą. – Los naszych pacjentów zależy od lekarzy pierwszego kontaktu i pielęgniarek – przekonywał z nagrania wideo diabetolog prof. Leszek Czupryniak. Podobnego zdania była internistka Agnieszka Tarka, która przedstawiła najnowsze badania naukowe dotyczące leczenia cukrzycy, publikowane m.in. w The New Ingland Journal of Medicine. Wskazywała, że nie istnieje jednolita ścieżka leczenia chorych, gdyż postępowanie medyczne zależy od ich wieku, masy ciał i innych obciążeń chorobowych. – Edukacja, wysiłek fizyczny, odpowiednio skomponowana pod potrzeby danego pacjenta dieta oraz dobrze dobrane leki, to klucz do sukcesu – przekonywała.
O cukrzycy może świadczyć wzmożone pragnienie oraz wielomocz (5 wizyt w toalecie w nocy). – To sygnał, że dzieje się źle, a choroba zadomowiła się w naszym organizmie – stwierdziła Agnieszka Tarka. Niestety znaczna część cierpiących ignoruje te objawy, dlatego z trzech milionów chorych Polaków, ledwie dwa miliony ma zdiagnozowaną cukrzycę. Tymczasem to bardzo podstępna choroba, statystycznie skraca życie o sześć lat, a chorym z powikłaniami sercowo-naczyniowymi – aż o dwanaście lat. 50 procent chorych umiera na choroby wieńcowe.
Beata Stepanow, prezes Stowarzyszenia Edukacji Diabetologicznej, przedstawiła założenia tzw. opieki koordynowanej, która może usprawnić leczenie cukrzycy poprzez kontakt pacjentów z edukatorami ds. diabetologii.
Magdalena Zalewska, studenta trzeciego roku Pielęgniarstwa w Państwowej Wyższej Szkole Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży, oceniła, że tego typu konferencje są niezwykle potrzebne, gdyż służą aktualizowaniu wiedzy i poznaniu nowych założeń medycznych.
– W naszym zawodzie musimy uczyć się przez całe życie, poszukiwać informacji, aby skutecznie pomagać pacjentom – stwierdziła Magdalena Zalewska. Konferencji przyświecało hasło „Dobra opieka szansą na dłuższe życie z cukrzycą”.
Beata Trzonkowska: Marzenia chcę spełniać stopniowo
- Szczegóły

– Moim wzorem do naśladowania jest Krystyna Zabawska, wspaniała kulomiotka i czterokrotna olimpijka – mówi Beata Trzonkowska (lat 23) studentka pracy socjalnej Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży oraz utytułowana zawodniczka klubu LŁKS „Prefbet Śniadowo” Łomża. Gdy Krystyna Zabawska z domu Danilczyk po raz pierwszy wyjeżdżała na igrzyska olimpijskie w 1992 roku, Beaty Trzonkowskiej jeszcze nie było na świecie. – Cenią także Chorwatkę Sandrę Perković, za jej technikę i szybkość w rzucie dyskiem – dodaje łomżyńska lekkoatletka. Gdy w 2012 roku Sandra Perković wywalczyła złoty medal igrzysk olimpijskich, dysk, który wyrzuciła w przestrzeń krakowskiego stadionu Beata Trzonkowska zapewnił jej drugie miejsce podczas ogólnopolskiej olimpiady młodzieży.
Już w szóstej klasie szkoły podstawowej wiedziała, że chce zostać sportowcem, ale nie wiedziała, że pokocha dwie konkurencje lekkoatletyczne, pchnięcie kulą oraz rzut dyskiem. – Marzenia chcę spełniać stopniowo. Zamierzam zdobyć seniorski medal mistrzostw Polski, później Europy, a na końcu zakwalifikować się na igrzyska olimpijskie – mówi Beata Trzonkowska. Lekkoatletka nie tylko nie spoczywa na laurach, ale w lutym 2018 roku zdobyła także Łomżyński Laur Sportowy, nagrodę prezydenta miasta. – Czuję, że moja ciężka praca została doceniona przez włodarzy. W codziennych zmaganiach sportowych bardzo motywuje mnie trener Andrzej Korytkowski – mówi.
Za sukcesami zawodniczki stoją także jej dawni trenerzy (Jacek Jaworowski i Przemysław Zabawski) oraz osobisty hart ducha, czyli przeświadczenie „że chcieć to móc”. Jako dwunastolatka odniosła pierwszy sukces w pchnięciu kulą, zwyciężyła na zawodach powiatowych i wojewódzkich. Rok później zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski w rzucie dyskiem. – Wtedy odkryłam, że muszę stawiać sport na pierwszym miejscu. I tak zrobiłam – mówi Beata Trzonkowska.
Trenuje sześć dni w tygodniu. Studiuje, aby poszerzać horyzonty i być lepszym sportowcem. Jest absolwentką fizjoterapii Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży oraz studentką pracy socjalnej w łomżyńskiej uczelni. – Fizjoterapię wybrałam, aby pomagać sobie w drobnych urazach, a w przyszłości być może uprawiać zawód fizjoterapeuty sportowego. Praca socjalna pojawiła się później, jeszcze nie wiem co przyniosą mi te studia, ale z pewnością wszystkie kompetencje, jakie uzyskam na uczelni, będę bezwarunkowo łączyć ze sportem. Bez kuli i dysku nie wyobrażam sobie życia – mówi Beata.
Na studiach z fizjoterapii zdarzało się jej kończyć zajęcia po godzinie dwudziestej pierwszej, był wieczór, a ona szła na dwugodzinny trening. – Moje współlokatorki dzwoniły, sprawdzały co się ze mną dzieję, a ja po prostu ćwiczyłam technikę, albo wydolność fizyczną. Jeżeli na coś się decydujesz, to musi się to wiązać z samodyscypliną wewnętrzną i umysłową. Rozgrywki nagrywam i oglądam, jeśli widzę swój błąd na nagraniu, usuwam je z komputera, aby zapomnieć o tym co wyszło źle i nie powielać podświadomie niekorzystnych wzorców. Kiedyś miałam taki problem, że na kilku mistrzostwach pod rząd zajmowałam czwarte miejsce. Dużo mnie kosztowało żeby przestawić myślenie i kodować sobie, że tym razem czwarta nie będę, że stanę na podium… – mówi Beata Trzonkowska.
Na podium stawała wielokrotnie, zajęła drugie miejsce w pchnięciu kulą w meczu miedzypaństwowym Czechy – Polska – Słowenia – Węgry w Mariborze w 2016 roku (na rozgrywki pojechały dwie najlepsze zawodniczki z Polski w kategorii młodzieżowców). W tej samej dyscyplinie i w tym samym roku zdobyła srebrny medal mistrzostw Polski. W 2017 roku z krajowych młodzieżowych mistrzostw wróciła do rodzinnej Łomży z brązowym krążkiem za pchnięcie kulą. Jej rekord życiowy w pchnięciu ważąca cztery kilogramy kulą wynosi 14.18 metrów, w rzucie dyskiem młoda zawodniczka ustanowiła rekord Ziemi Łomżyńskiej – 47.20 metrów.
Dr Dariusz Perło Prorektorem ds. Dydaktyki i Spraw Studenckich
- Szczegóły

Dr Dariusz Perło został Prorektorem ds. Dydaktyki i Spraw Studenckich Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Jego kandydaturę zgłosił Rektor uczelni, a wyboru dokonało – po uzyskaniu pozytywnej opinii studenckich przedstawicieli – Kolegium Elektorów.
Dr Dariusz Perło jest autorem ponad czterdziestu publikacji naukowych oraz wielu ekspertyz. Jego zainteresowania naukowe koncentrują się na problematyce zarządzania rozwojem regionalnym i lokalnym. Pełnił m.in. funkcję eksperta ds. koordynacji w procesie opracowywania „Programu Rozwoju Miasta Łomża do roku 2020 plus”. Współpracował także z wieloma instytucjami publicznymi, samorządami, firmami i organizacjami pozarządowymi przy realizacji różnorodnych projektów, szkoleniowych oraz badawczych. Na stanowisku Prorektora dr Dariusz Perło zastąpi dra hab. Krzysztofa Prokopa, który zrezygnował z funkcji w styczniu bieżącego roku.
Dr Dariusz Perło urodził się 7 czerwca 1972 r. w Białymstoku. Ukończył ekonomię na Wydziale Ekonomicznym Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku, broniąc z wyróżnieniem pracę magisterską. Od 1 października 1997 r. do 30 września 2017 r. był zatrudniony na Wydziale Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku, najpierw na stanowisku asystenta, a później adiunkta. W latach 2005-2007 pracował także w Wyższej Szkole Administracji Publicznej w Białymstoku na stanowisku wykładowcy. W 2005 r. obronił pracę doktorską „Analiza czynników determinujących rozwój regionu (na przykładzie województwa podlaskiego)”. W latach 2005-2008 pełnił funkcję Prodziekana ds. Studiów Niestacjonarnych Wydziału Ekonomii i Zarządzania Uniwersytetu w Białymstoku. Był współzałożycielem i opiekunem jednej z sekcji Studenckiego Koła Menedżerów oraz opiekunem Studenckiego Koła Zarządzania i Marketingu w Sporcie. Brał udział w licznych projektach realizowanych przez Uniwersytet w Białymstoku m.in. w charakterze koordynatora, eksperta ds. badań naukowych, specjalisty ds. kontaktów z przedsiębiorcami. Prowadził zajęcia na wielu kierunkach studiów, w tym studiach podyplomowych Master Business Administration.
Prorektor dr Sylwia Chojnowska, Rektor dr hab. Dariusz Surowik oraz Prorektor dr Dariusz Perło
Z Państwową Wyższą Szkołą Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży dr Dariusz Perło jest związany od jedenastu lat, a od 2017 r. łomżyńska uczelnia stanowi podstawowe miejsce jego zatrudnienia. Dr Dariusz Perło kierował projektem „Nowe Aspiracje – zmiana postaw i kompetencji uczniów” realizowanym przez PWSIiP w Łomży w latach 2009-2010. Był także przewodniczącym Zespołu Sterującego Wdrażaniem Strategii PWSIiP w Łomży, przewodniczącym Zespołu ds. Opracowania Strategii Rozwoju Wydziału Nauk Społecznych i Humanistycznych PWSIiP oraz kierownikiem Zakładu Przedsiębiorczości WNSH. Jest członkiem Łomżyńskiego Towarzystwa Naukowego im. Wagów.
Akademia Przedszkolaka z robotami
- Szczegóły

Nauka i zabawa - to hasło, które przyświeca spotkaniom z cyklu „Akademia Przedszkolaka”. Tym razem najmłodsi adepci wiedzy akademickiej zostali wprowadzeni w świat robotów, dronów i sztucznej inteligencji. Poznali roboty stacjonarne i mobilne, obserwowali ich zaskakujące umiejętności. Dotknęli drukarki 3D oraz zatańczyli z robotem Andrzejem.
Spotkanie poprowadził mgr inż. Mateusz Zalewski, asystent w Wydziale Informatyki i Nauk o Żywności PWSIiP. Pokazał dzieciom, że informatyka ma bardzo szerokie zastosowanie, a roboty są obecne w wielu sferach ich codziennego życia.
Informatyk potrzebny od zaraz
- Szczegóły

Komisja Europejska szacuje, że w ciągu najbliższych trzech lat w branży IT przybędzie około miliona wakatów, które będą stanowiły 70 proc. powstających miejsc pracy. Najbardziej poszukiwani będą programiści wszystkich specjalizacji. Wie o tym Aleksandr Kowalczuk. Programowanie to jego pasja i zarazem pragmatyczny wybór: – Wybierając studia wahałem się pomiędzy lingwistyką a informatyką, zadecydowały jednak perspektywy zawodowe
– mówi student Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Oferowany przez „państwówkę” kierunek informatyka (studia I oraz II stopnia) przeszedł kontrolę Polskiej Komisji Akredytacyjnej i został pozytywnie zaopiniowany w raporcie z wizytacji. Uczelnia czeka już tylko na oficjalną ocenę PKA.
W raporcie z wizytacji Polska Komisja Akredytacyjna pozytywnie oceniła programy studiów, kadrę, infrastrukturę dydaktyczną, współpracę z otoczeniem społeczno-gospodarczym, opiekę nad studentami. W pięciostopniowej skali (oceny: wyróżniająca, w pełni, zadowalająca, częściowa, negatywna), kierunek informatyka we wszystkich kryteriach otrzymał notę „w pełni”. PKA doceniła umiędzynarodowienie procesu kształcenia, uwzględnienie współczesnych trendów w branży IT, współpracę nauka-biznes. – Atutem naszego kierunku jest elastyczność edukacyjna, która jest wypadkową dwóch faktów. Nasze programy kształcenia konsultujemy z firmami, a wykładowcy pracują w prywatnym sektorze, przez co potrafią szybko reagować na zmieniające się realia rynkowe. W rezultacie absolwenci informatyki mogą znaleźć zatrudnienie w zawodach uznanych w prognozie „Barometr zawodów” na rok 2018 za deficytowe w woj. podlaskim, czyli m.in. jako programiści, projektanci oraz administratorzy baz danych, analitycy, testerzy i operatorzy systemów teleinformatycznych – mówi dr inż. Aneta Wiktorzak, prodziekan Wydziału Informatyki i Nauk o Żywności PWSIiP.
Młodzi zdolni i z międzynarodowym doświadczeniem
Aleksandr Kowalczuk na studia inżynierskie z informatyki przyjechał do Łomży z Krasnosielca (woj. mazowieckie). – Decydujące były wysokie rankingi uczelni, pozytywne opinie znajomych i ciekawe specjalizacje z programowania, grafiki komputowej i technik multimedialnych – mówi. Ponad miesiąc temu wrócił z wymiany międzynarodowej. Przez semestr zdobywał wiedzę w Lapland University of Applied Sciences w Finlandii. To uczelnia, która specjalizuje się w łączeniu wiedzy informatycznej z biznesową.
Paweł Ceckowski pracuje jako programista w Zakładzie Usług Informatycznych Novum w Łomży. Jest po studiach inżynierskich i w trakcie magisterskich w Wydziale Informatyki i Nauk o Żywności PWSIiP. – Korzystałem z wielu możliwości wsparcia, jakie oferuje uczelnia. Uczestniczyłem w płatnych stażach, aby zdobyć pierwsze doświadczenie zawodowe. Działałem w kole naukowym, wyjeżdżałem na konferencje – wylicza Paweł Ceckowski. – Studia pozwoliły ukierunkować mi się na określoną dziedzinę, spotkałem świetnych wykładowców, ale indywidualnie także dążyłem do pogłębiania wiedzy. Szukałem własnej ścieżki.
Anna Frączkowska jest na trzecim roku studiów inżynierskich z informatyki. – Każda firma potrzebuje informatyków, nawet jeśli tego jeszcze nie wie – mówi. W grudniu 2017 roku zakończyła finansowane z pieniędzy unijnych i koordynowane przez PWSIiP płatne praktyki studenckie. W szkole tańca tworzyła stronę internetową, zarządzała bazą danych klientów, kreowała nowoczesny wizerunek firmy „w sieci”. W planach ma wyjazd za granicę, aby zdobyć kolejne doświadczenie zawodowe.
Właśnie tak zrobił magister informatyki Karol Kisiel. Już jako absolwent PWSIiP z 2017 roku, skorzystał z uczelnianego programu zagranicznych płatnych praktyk studenckich (program Erasmus+). Wyjechał do Niemiec, gdzie pracuje w największym na świecie koncernie logistycznym, czyli w Deutsche Post (poczta niemiecka). – Uczelnia stawia na studentów i pomaga swoim absolwentom. Wystarczy tylko chcieć i nie obawiać się wyzwań. Wrócę niebawem do Polski, ale z dodatkowymi kompetencjami zdobytymi w prestiżowym przedsiębiorstwie. W przyszłości zamierzam pracować w firmie, która będzie działała w branży informatycznej i w środowisku międzynarodowym – mówi Karol Kisiel.
Sukcesy tenisistek stołowych
- Szczegóły

To był pracowity i bardzo udany weekend dla tenisistek stołowych KU AZS PWSIP Metal- Technik Łomża. W piątkowy wieczór (09.02.2018r.) zawodniczki rozegrały spotkanie w II rundzie rozgrywek I ligi kobiet w tenisie stołowym. Akademiczki z Łomży zmierzyły się na własnym parkiecie ze STELLA NIECHAN Gniezno. Po bardzo dobrej i skutecznej grze zawodniczki AZS-u wygrały 7-3. Punkty dla Łomży zdobyły: Ugne Baskutyte 2.5 pkt, Karolina Łada 0.5 pkt, Weronika Łuba 2 pkt, Joanna Sokołowska 1.5 pkt, Monika Żbikowska 0.5 pkt.
W sobotę (10.02.2018r.) Łomżynianki podejmowały wicelidera tabeli rozrywek I ligi - UKS CHROBRY Międzyzdroje. Było to spotkanie rewanżowe, w którym zawodniczki AZS-u odniosły zwycięstwo 6-4, co było dużą niespodziankę. Punkty dla Łomży zdobyły: Joanna Sokołowska 2 pkt, Ugne Baskutyte 2.5 pkt, Weronika Łuba 1 pkt, Karolina Łada 0.5 pkt.
Zespół KU AZS PWSIP Metal-Technik Łomża aktualnie zajmuje 5 miejsce w tabeli z dorobkiem 15 punktów.
W niedzielę (11.02.2018r.) tenisistki stołowe wystąpiły także w Indywidualnych Mistrzostwach Województwa Seniorów, w których zdobyły łącznie 4 medale. Weronika Łuba w parze z Karoliną Ładą zostały Mistrzyniami Województwa Seniorek w grze deblowej. W tej samej konkurencji Joanna Sokołowska wspólnie z Moniką Żbikowską zdobyły brązowe krążki.
Gratulujemy zawodniczkom sukcesów sportowych!
*Więcej szczegółowych informacji na stronie www.pzts.pl w zakładce Rozgrywki ligowe/ I liga kobiet grupa północna.
Studenccy samorządowcy
- Szczegóły

O reformie szkolnictwa wyższego, efektywnym zarządzaniu organizacją i autoprezentacji rozmawiali studenccy samorządowcy podczas I Ogólnopolskiej Konferencji Szkoleniowej Forum Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych w Łomży. – Samorząd studencki to miejsce, w którym wielu młodych ludzi prowadzi pierwszy trening działalności publicznej – mówił Rektor PWSIiP w Łomży, dr hab. Dariusz Surowik, witając w „Państwówce” przedstawicieli studenckich środowisk akademickich i życząc im udanych obrad.
Studenccy działacze z PWSZ-etów przybyli do PWSIiP w Łomży, aby wziąć udział w dziewięciu blokach szkoleniowych, trwających trzy dni. Mecenas Marcin Chałupka przedstawił zebranym założenia ustawy 2.0. – O jakości kształcenia może decydować tylko zmotywowana kadra i zaangażowani studenci – przekonywał. A Tomasz Tokarski, przewodniczący Parlamentu Studentów RP dodawał: – Przyszłością szkolnictwa wyższego są studia dualne, a PWSZ-ety już je posiadają, albo wdrażają ten model kształcenia. Ustawa nie „odcina” szkół zawodowych, ale daje im szansę. Nasze uwagi do ustawy 2.0 w większości przypadków zostały zaakceptowane. To duży plus. Cieszy mnie także to, że w Radzie uczelni będzie zasiadać przedstawiciel studentów – przekonywał.
Ustawa projektowana przez MNiSW dzieli uczelnie na akademickie i zawodowe. Nowe zapisy przewidują, że organami uczelni, oprócz rektora i senatu (jak było dotychczas), będzie także rada uczelni, której zadaniem będzie m.in. monitorowanie gospodarki finansowej uczelni. Rada ma składać się z 6 albo 8 członków powołanych przez Senat, wśród których wymieniany jest przewodniczący samorządu studenckiego, a 50 proc. mają stanowić osoby spoza uczelnianej wspólnoty.
Maksymilian Prusak z Parlamentu Studentów RP opowiedział zebranym, jak kształtować wizerunek oraz markę w Internecie. – Najważniejsze jest zbudowanie silnego kodu na portalach LinkedIn i Facebook – mówił.
Trwająca trzy dni konferencję zorganizowali wspólnie Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej, Samorząd Studencki Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży oraz Prezydium Forum Państwowych Wyższych Szkół Zawodowych. – Gratuluję PWSIiP w Łomży wspaniałego Samorządu Studenckiego, który działa nie tylko na arenie regionalnej, ale także ogólnopolskiej – mówił Marcin Różycki, przewodniczący Forum PWSZ, wręczając Rektorowi PWSIiP statuetkę w podziękowaniu za stwarzanie dobrych warunków do rozwoju studenckiej samorządności.
Młodzi o konstytucjach
- Szczegóły

Z Suwałk, Łomży, Wysokiego Mazowieckiego i Białegostoku przyjechali do Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży uczestnicy pierwszej edycji konkursu „Konstytucje państw europejskich”. Łącznie sześćdziesiąt siedem osób, wśród których przeważali licealiści, ale składający się z dwudziestu pytań test pisali także studenci drugiego roku prawa z Uniwersytetu w Białymstoku. Dziewięcioro finalistów odpowiadało dodatkowo z wybranego przez siebie zagadnienia konstytucyjnego przed komisją konkursową, liczyło się oryginalne ujęcie tematu, elokwencja i wiedza. Najlepszy okazał się Mateusz Tyszka z I Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Łomży, uczeń drugiej klasy o profilu społeczno-ekonomicznym. – Konstytucja nie tworzy stanu faktycznego, lecz jest wyrazem obowiązujących norm społecznych. Jeżeli kraj nie posiada silnej kultury politycznej, to w sposób nieunikniony narastają problemy natury społecznej – twierdzi zwycięzca konkursu.
Na podium obok Mateusza Tyszki stanęli Julia Urbanowicz z I Liceum Ogólnokształcącego im. Marii Konopnickiej w Suwałkach (II miejsce) oraz Martyna Matysek z Uniwersytetu w Białymstoku (III miejsce). Podróże kształcą. Przekonała się o tym Julia Urbanowicz, która dwa lata temu odwiedziła Pragę i poczuła, że jest czechofilem, do tego stopnia, że zaczęła uczyć się języka południowych sąsiadów Polski, a konstytucję Republiki Czeskiej ma w małym placu. Jest uczennicą pierwszej klasy, a w rywalizacji o konkursowe trofea: tablety, słuchawki, vouchery, pokonała starszych od siebie kolegów, licealistów oraz studentów.
– Drugie miejsce mnie satysfakcjonuje, jeszcze bardziej polubiłam Czechy – żartuje nastolatka. Przed Mateuszem Tyszką już niebawem kolejne wyzwanie, czyli Olimpiada Wiedzy o Polsce i Świecie Współczesnym organizowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej. – Łomżyński konkurs był trudny, to dobry trening przed rozszerzoną maturą z wiedzy o społeczeństwie – mówi Mateusz.
Konkurs „Konstytucje państw europejskich” składał się z dwóch etapów. W pierwszym młodzież odpowiadała na dwadzieścia pytań: połowa z nich dotyczyła polskiej konstytucji, pozostałe konstytucji kraju, który został wybrany przez ucznia lub studenta. Do wyboru było siedem krajów członkowskich Unii Europejskiej oraz Szwajcaria, jako reprezentująca unikalny system parlamentarno-komitetowy. Młodzież najczęściej wybierała konstytucję Francji oraz Niemiec, sporadycznie Finlandii i Szwajcarii. – Szwajcarska konstytucja jest niesamowicie pogmatwana i skomplikowana – twierdzi Oskar Nosalik z I LO w Łomży, który jednak postanowił się z nią zmierzyć, a w przyszłości chce studiować prawo.
Do drugiego etapu konkursu trafiło dziewięcioro finalistów, którzy przed komisją w składzie: prof. Joanna Salachna, dr hab. Krzysztof Prokop, dr Łukasz Buczkowski i prezydent Łomży Mariusz Chrzanowski, referowali wybrane przez siebie zagadnienie konstytucyjne. – Poziom uczestników był bardzo wyrównany, zwłaszcza pomiędzy pierwszym a drugim miejscem – komentuje przewodnicząca komisji konkursowej prof. Joanna Salachna z Wydziału Nauk Społecznych i Humanistycznych PWSIiP. A dr Anna Ostrowska, pomysłodawczyni konkursu, tłumaczy, że wszystko zaczęło się od Monteskiusza, którego teza o trójpodziale i ograniczeniu władzy ukształtowała systemy demokratyczne wielu państw: parlamentarno-gabinetowe (Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Polska, Czechy, Dania, kraje Beneluksu), parlamentarno-kanclerskie (Niemcy), parlamentarno-komitetowe (Szwajcaria) oraz prezydenckie (USA, Brazylia, Meksyk).
Francuski filozof epoki Oświecenia w traktacie „O duchu praw” wydanym po raz pierwszy w 1748 r. poddał krytyce francuski, monarchistyczny porządek prawny i sformułował postulat o trójpodziale władzy, który stał się inspiracją dla Konstytucji Stanów Zjednoczonych Ameryki z 1787 r., a współcześnie stanowi podstawę porządku ustrojowego większości państw demokratycznych. Monteskiusz twierdził, że posiadanie władzy skłania do jej nadużywania i łamania praw obywatelskich. Jego zdaniem, społeczeństwo jest suwerenem i tworem pierwotnym w stosunku do państwa, dlatego powinno wyłaniać z siebie władze: ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. – Warunkiem zachowania wolności politycznej obywateli jest podział władz między różne, niezależne, wzajemnie dopełniające i kontrolujące się podmioty. Stąd też wyłoniła się koncepcja mechanizmów kontroli i równowagi tzw. checks and balances, która jest wyrażona w konstytucjach wielu krajów, w tym także w obowiązującej obecnie Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r. Nasz konkurs nie tyle dotyczył samych konstytucji, co sposobu w jaki dane państwo, poprzez ustrój demokratyczny, realizuje triadę Monteskiusza, a także decentralizuje władzę na rzecz samorządów terytorialnych. Chcę, aby młodzież potrafiła dokonać analizy porównawczej systemów, które obowiązują w poszczególnych państwach europejskich, myślała krytycznie. Ten poziom autorefleksji mamy obowiązek zaszczepiać wśród młodych obywateli – twierdzi dr Anna Ostrowska.
Grand Prix Polski w tenisie stołowym
- Szczegóły

Klub Uczelniany AZS PWSIP Metal-Technik Łomża zorganizował prestiżowe ogólnopolskie zawody tenisa stołowego. Był to trzeci turniej z cyklu Grand Prix Polski Seniorek i Seniorów. Do rozgrywek zgłosiło się łącznie 199 zawodników.
W piątek (26.01) odbyły się eliminacje, z których pierwsza ,,szesnastka” zarówno kobiet, jak i mężczyzn, uzyskała prawo startu w sobotnim turnieju głównym. Największą niespodzianką była przegrana Daniela Góraka z dużo młodszym Damianem Węderlichem i niezakwalifikowanie się do głównych rozgrywek. Przypomnijmy, że Daniel Górak to Reprezentant Polski, Olimpijczyk z Rio de Janeiro 2016 i wielokrotny Mistrz Polski Seniorów.
W eliminacjach wystąpili łomżyńscy tenisiści: Monika Żbikowska (studentka III roku Zarządzania w PWSIiP w Łomży, zawodniczka KU AZS PWSIP Metal-Technik Łomża) i Maciej Dobrowolski (zawodnik KU AZS PWSIP Metal-Technik Łomża). Tylko Żbikowskiej udało się zakwalifikować do dalszych rozgrywek. W sobotnim turnieju (27.01) uczestnicy rozpoczęli rywalizację w grupach. W turnieju głównym, oprócz wspomnianej wcześniej Żbikowskiej, reprezentantką KU AZS PWSIP Metal-Technik Łomża była również Karolina Łada, która zapewniła sobie miejsce w głównych rozgrywkach, dzięki eliminacjom wojewódzkim. Obie Łomżynianki ukończyły rywalizację na miejscach w przedziale 41-48.
W niedzielę (28.01) rozegrano ćwierćfinały, półfinały, finały oraz gry o miejsca w turnieju pocieszenia. Wśród kobiet wygrała zawodniczka SKTS Sochaczew - Katarzyna
Grzybowska-Franc, która przed turniejem była stawiana w roli faworytki całych zawodów. Przypomnijmy, że Grzybowska-Franc to reprezentantka kadry narodowej, Olimpijka z Londynu 2012 i Rio de Janeiro 2016, a także wielokrotna Mistrzyni Polski Seniorek. W finale pokonała równie utytułowaną Klaudię Kusińską z GLKS Nadarzyn 4:0. III miejsce zajęły: Paulina Krzysiek (GLKS Nadarzyn) i Marta Smętek (KS Bronowianka Kraków). Wśród Seniorów najlepszym zawodnikiem okazał się Konrad Kulpa (ENERGA KTS Toruń), który w finałowym meczu pokonał Tomasza Lewandowskiego (KU AZS Politechnika Rzeszowska) 4:3. III miejsce zajęli: Tomasz Kotowski (ENERGA KTS Toruń) i Patryk Zatówka (PKS KOLPING Jarosław)
Czterdzieści lat mineło...
- Szczegóły

– Każdy z nas chciał być jak Bruce Lee – mówił dr Jerzy Miller, trener klasy mistrzowskiej 5 dan, podczas czterdziestolecia łomżyńskiej sekcji taekwondo. Marek Lechowicz, reżyser filmu "Wygrać z przeznaczeniem", pisarz oraz brązowy medalista mistrzostw Polski w taekwondo z 1983 roku, wspominał, że kilkadziesiąt lat temu podczas projekcji filmu „Wejście smoka” pod naporem tłumu widzów „poleciały” szyby w oknach miejskiego kina. "To były inne czasy" – to zdanie przewija się jak mantra przez usta taekwondeków przybyłych na jubileusz do Państwowej Wyższej Szkoły Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży. Część z nich w lutym 1978 roku trafiła pod skrzydła trenera Macieja Maciebocha, który wschodnią sztukę walki do Łomży przywiózł z Lubelszczyzny. Już pięć lat później po ulicach Łomży chodzili, w szarej PRL-owskiej rzeczywistości, pierwsi medaliści mistrzostw Polski w taekwondo: Marek Lechowicz, Dariusz Joachimski (brązowe krążki) i Konrad Zaręba (złoty medal).
Jerzy Miller swój pierwszy strój taekwondeki uszył z białego prześcieradła. Marek Lechowicz podczas mistrzostw Polski 1983 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim, oprócz brązowego krążka, otrzymał „portfelik ze skaju z nadrukowanym serduszkiem”. Na pierwsze krajowe mistrzostwa zawodnicy jeździli mercedesem z napisem "I love Taekwondo", który im wypożyczył właściciel firmy fotograficznej Foto Wrzos Jacek Malanowski. – Na nasz widok mówiono, że wrzosy już są. Podczas pierwszych walk zawodnicy nie używali ochraniaczy, gdy dochodziło do bezpośredniego kontaktu słychać było specyficzny dźwięk uderzających o siebie piszczeli. Mając po dwadzieścia lat walczyliśmy z zawodnikami trzydziestoletnimi, a nawet czterdziestolatkami, bo nie było dla nas oddzielnej kategorii wiekowej – wspomina Marek Lechowicz, który do łomżyńskiej sekcji taekwondo trafił jako szesnastolatek. – Dlaczego taekwondo? Bo w Polsce było szaro i ponuro, a taekwondo funkcjonowało w drugiem obiegu, poprzez filmy i nasz american dream. Na jubileusz Marek Lechowicz przyjechał z brązowym medalem, na którym artysta przedstawił zawodnika robiącego w sposób nienaturalny szpagat. – To najbardziej rozciągnięty taekwondeka na świecie – żartował z rzemieślniczego błędu Lechowicz.
Realne możliwości taekwondo zaprezentowali studenci wychowania fizycznego z Korei Południowej, z lekkością i elegancją pokonując prawa grawitacji. Do Łomży Koreańczycy przybyli, aby swoją pasję przekazać najmłodszym adeptom wschodniej sztuki walki. Taekwondo Peace Corps, czyli treningi po okiem koreańskich mistrzów, odbywały się przez tydzień w łomżyńskich sekcjach taekwondo olimpijskiego. Te wyjątkowe spotkania organizują od lat Polski Związek Taekwondo Olimpijskiego, Ambasada Republiki Korei Południowej oraz Światowej Federacja Taekwondo.
Początki łomżyńskiej sekcji wspominał w okolicznościowym liście nieobecny na jubileuszu trener Maciej Macieboch: "Odrzucony przez władze sportowe, niechciany w klubach, nie mogłem korzystać z żadnej sali sportowej. Milicja Obywatelska wydała negatywną opinię i wyraziła obawę, że "będzie to sport dla chuliganów". Z drugiej strony wschodnie sporty walki przeżywały okres ogromnej popularności i młodzież łomżyńska garnęła się do nas bardzo licznie. Z kilkoma najbardziej zdeterminowanymi fanami rozpoczęliśmy treningi, a wokół nas zaczęła gromadzić się coraz większa grupa sympatyków Tae Kwon Do. Jedynie pani Wiesława Czerniawska – Prezes Towarzystwa Krzewienia Kultury Fizycznej w Łomży uwierzyła w nas, doceniła naszą pasję i przygarnęła pod swoje skrzydła".
Taekwondo wydeptało ścieżki w Łomży, a globalnie przeszło drogę od sztuki walki do stania się dyscypliną olimpijską. Zadebiutowało podczas Igrzysk Olimpijskich w Seulu w 1988 roku, jeszcze jako tzw. dyscyplina pokazowa. Tamte igrzyska podczas łomżyńskiego jubileuszu wspominał zapaśnik i wielki wojownik Andrzej Wroński, który zdobył podczas nich złoty krążek. – To są niesamowite emocje, trudno je zobrazować. Życzę najmłodszym zawodnikom taekwondo, aby tego doświadczyli – mówił mistrz.
Dyscypliną olimpijską taekwondo stało się w roku dwutysięcznym podczas Igrzysk Olimpijskich w Sydney. W Korei Południowej to tradycyjny sport narodowy i sztuka walki sięgająca korzeniami odległych historii, których ślady tropią archeolodzy na freskach z Mandżurii i buddyjskich reliefach w grocie Sokkuram. Do Polski, a konkretnie do Lublina, taekwondo przywiózł w 1974 roku Anglik Andrew Marshall. Łomżyńska sekcja została założona cztery lata później przy Towarzystwie Krzewienia Kultury Fizycznej w Ognisku "Zefir". W 1980 roku sekcja taekwondo została członkiem Międzyszkolnego Klubu Sportowego "Zorza" Łomża, a zawodnicy zaczęli odnosić pierwsze sukcesy sportowe. Medalistami III Mistrzostw Polski Taekwondo, które odbyły się w Ostrowcu Świętokrzyskim w 1983 roku zostali: Konrad Zaremba (złoty medal), Marek Lechowicz i Dariusz Joachimski (brązowi medaliści). Obecnie sekcje sportowe taekwondo olimpijskiego reprezentują Klub Uczelniany AZS PWSIP Łomża i Młodzieżowy Klub Sportowy Medyk Łomża. W sekcjach trenuje ok. sześćdziesięciu zawodników w czterech kategoriach wiekowych (dzieci, młodzicy, juniorzy młodsi i juniorzy). Kadra trenerska to: dr Jerzy F. Miller - trener klasy mistrzowskiej 5 dan, Paweł Remiszewski i Marta Remiszewska - trenerzy II klasy 1 dan.
"Czterdzieści lat minęło jak jeden dzień" – nucił podczas gali słowa popularnej serialowej piosenki Artur Chmielarz, prezes Polskiego Związku Taekwondo Olimpijskiego. – Macie tu świetny potencjał, przychylność władz uczelni i władz miasta, zorganizujmy w Łomży mistrzostwa Polski po raz kolejny – zaproponował. Wśród opowieści doświadczonych zawodników, trenerów, prezesów związków sportowych, w kuluarach imprezy wybrzmiał głos dwunastoletniej Agnieszki Łapińskiej, posiadaczki niebieskiego pasa z czerwoną belką. – Trenuję około pięciu lat. Zaczęło się od obozu sportowego w Nowogrodzie, na który wysłali mnie rodzice. Wszyscy się ze mnie śmiali, że dziewczyny są słabe. A mój trener wystawił mnie do walki z chłopakiem, ja miałam biały pas, on żółty. Pokonałam go, od tego czasu w mojej sekcji wszyscy boją się mnie, to znaczy traktują poważnie – powiedziała Agnieszka. Respekt młoda zawodniczka budzi w całej Polsce, skąd przywozi złote medale a walki często kończy przed czasem.
Strona 35 z 63