Państwowa Wyższa Szkoła Informatyki i Przedsiębiorczości w Łomży oraz Instytut Pamięci Narodowej zapraszają na wystawę „Milcząc, wołają”, która jest fotograficzną dokumentacją prac ekshumacyjnych ofiar stalinowskiego reżimu w Polsce. Wystawę można oglądać do 17 kwietnia w PWSIiP przy ul. Akademickiej 1.
-Na tak zwanej „łączce” zostały pochowane ofiary terroru komunistycznego, które miały zniknąć z polskiej historii. Zwłoki zamordowanych metodą katyńską bohaterów wrzucano po kilka do jednego dołu. Dzięki pracom ekshumacyjnym zostało przezwyciężone to, co chcieli osiągnąć zbrodniarze, czyli zapomnienie. Dziś, po upływie tak długiego czasu od zbrodni, identyfikacja ofiar nie byłaby możliwa bez dostępu do porównawczego materiału z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów– informuje dr hab. Krzysztof Sychowicz zastępca dyrektora Instytutu Społeczno-Humanistycznego PWSIiP oraz pracownik Oddziału Biura Edukacji Publicznej IPN-u.
Ekspozycja fotograficzna jest pokłosiem prac prowadzonych w kwaterze „Ł” Cmentarza Wojskowego na warszawskich Powązkach w latach 2012-2014 przez IPN oraz Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Składa się z kilkudziesięciu zdjęć autorstwa Piotra Życieńskiego, które przedstawiają ekshumacje bohaterów WiN i AK zamordowanych w więzieniu mokotowskim w Warszawie oraz złożonych do anonimowych „dołów śmierci”. Pracownicy IPN-u zadali sobie trud zidentyfikowania ziemskich szczątków ofiar komunistycznego reżimu z lat 1945-1956.
- Wśród rozpoznanych na podstawie badań DNA bohaterów narodowych znaleźli się m.in.: Władysław Borowiec, Henryk Borowy-Borowski, Hieronim Dekutowski – ps. „Zapora", Zygfryd Kuliński, Józef Łukaszewicz, Henryk Pawłowski, Zygmunt Szendzielarz – ps. „Łupaszka", Wacław Walicki i Ryszard Widelski– informuje dr hab. Krzysztof Sychowicz.
„Cum tacent, clament”, „milcząc, wołają” – cytat Cycerona stał się metaforą przedstawiająca tragiczne losy wszystkich zamordowanych na „łączce”, których liczbę szacuje się na ok. trzysta osób.